Zbierz liderów – nie zarząd, nie zespół, tylko osoby decydujące o tym, co trafia do ludzi – i wyjdźcie z jedną ponumerowaną listą. Nie pogrupowaną, nie „wszystko ważne”, tylko ponumerowaną: jeden, dwa, trzy. To niewygodna rozmowa, ale bez niej zespół będzie robił wszystko naraz.